W niedzielę, 26 kwietnia, podczas Eucharystii o godz. 18:00 sprawowanej w kaplicy św. Maksymiliana, powstający drugi krąg Domowego Kościoła przy naszym Sanktuarium przeżywał ważny i bardzo osobisty moment swojej formacyjnej drogi – małżonkowie uroczyście przyjęli Jezusa jako Pana i Zbawiciela.
To wydarzenie nie jest jedynie symbolicznym gestem, ale świadomym wyborem i potwierdzeniem, że centrum życia małżeńskiego i rodzinnego chcą uczynić właśnie Chrystusa. Wypowiedziane słowa są wyrazem wiary, zaufania i gotowości, by budować codzienność – relacje, decyzje, trudności i radości – na fundamencie Ewangelii.
Domowy Kościół, będący rodzinną gałęzią Ruchu Światło–Życie, pomaga małżonkom odkrywać, że droga do świętości prowadzi także – a może przede wszystkim – przez zwyczajne życie rodzinne. Wspólna modlitwa, dialog małżeński, troska o relację z Bogiem i wzajemne wsparcie stają się konkretną przestrzenią wzrastania.
Powstanie drugiego kręgu przy naszym Sanktuarium jest pięknym znakiem, że coraz więcej rodzin pragnie przeżywać swoją wiarę nie tylko indywidualnie, ale we wspólnocie – ucząc się od siebie nawzajem i wzajemnie się umacniając.
Przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela to nie zakończenie jakiegoś etapu, ale raczej początek jeszcze bardziej świadomej drogi. To decyzja, którą później trzeba przekładać na codzienność – na cierpliwość, przebaczenie, rozmowę, obecność i wierność wtedy, gdy życie nie układa się idealnie. Czyli właśnie tam, gdzie wiara przestaje być teorią.
Otaczamy modlitwą wszystkie rodziny tworzące nowy krąg Domowego Kościoła i życzymy, aby ta droga prowadziła ich do jeszcze głębszej jedności z Bogiem i między sobą. Bo, jak się okazuje, świętość bardzo często zaczyna się nie od wielkich rzeczy, ale od zwykłego wspólnego stołu i codziennego „jestem”.